W ubiegłym tygodniu Tupalo Wiedeń zorganizowało dla swoich użytkowników i dobrych znajomych imprezę, na której można było poznać założycieli Tupalo.com, pracowników firmy, jak również zasmakować pyszności tamtejszej kuchnii oraz napić się dobrych drinków. Oczywiście nie mogło tam zabraknąć również i mnie, gdyż była to idealna okazja do poznania dużej rzeszy użytkowników i zebrania informacji o naszym serwisie. Cała impreza odbyła się w Nemtoi Restaurant-Bar. Miejsce eleganckie, z bardzo ciekawym wystrojem i pyszną kuchnią.
Będąc w Wiedniu, nie zapomniałam, że jest to piękne miasto i warto poświęcić choć jeden dzień na zwiedzanie. I tak też zrobiłam. Moimi przewodnikami byli Floor – Head of Community Manager w Tupalo.com oraz Sebastian – jeden z naszych informatyków. Bardzo chętnie podzielę się z Wami swoimi doświadczeniami oraz polecę Wam kilka fajnych miejsc, które warto odwiedzić będąc w Wiedniu.
Otóż pierwsze miejsce, w które zostałam zabrana na kawę i lunch do MQ Daily na Placu Muzeumsquartier. Zjadłam tam pyszną kanapkę na gorąco z serem mozzarella, pomidorami i pesto. Pychotka! A do tego kawa oraz lemoniada! Miejsce to warto odwiedzić nie tylko ze wzglądu na całkiem smaczne jedzenie, które jest w przyzwoitej cenie ale głównie dlatego, że życie tam tętni non-stop. Cieżko znaleźć wolny stolik, a dla prawdziwych leniuchów zostały porozstawiane specjalne plastikowe “łóżka”, na których można położyć się wygodnie i relaksować z książką i dobrą kawą. Po lunchu wybraliśmy się na ciekawą wystawę związaną z cyrkiem i klaunami. Ci, którzy nie lubią klaunów, mogą się momentami bać natomiast największą uwagę zwraca zawieszony w powietrzy ogromny słoń :) Niemalże jak z filmu “Astelix i Obelix” :)
Kawiarnia, którą pokochałam to 25hours Lounge. Znajduje się ona na ostatnim piętrze budynku z tarasem, na którym rozstawione są wygodne fotele. Uwierzcie mi, że można tam siedzieć godzinami, wygrzewać się na słońcu, pić pyszne drinki i co najważniejsze, podziwiać cudowny widok. Miejsce, które obowiązkowo należy odwiedzić!

Kolejne miejsce, które polecam na obiad bądź kolację to restauracja Amerlingbeisl. Miejsce to nie znajduje się w samym centrum Wiednia i można mieć problemy z dotarciem do niego ale mimo wszystko warto! Resturacja znajduje się na podwórzu niewielkiej kamienicy. Dach tworzą winorośla, tak więc czułam się jak w Grecji, a do tego cisza i spokój sprawiają, że człowiek może się tam na prawdę zrelaksować. Jeżeli chodzi o potrawy to polecam kluski ze szpinakiem i śmietaną i obowiązkowo do tego wino bądź piwo. Bajka! I jeszcze jedno…byłam bardzo mile zaskoczona szybkością obsługi. Potrawy trafiły na nasz stół w ciągu 15 minut. Na koniec, po zwiedzaniu pięknego Wiednia udaliśmy się późnym wieczorem do miejsca zwanego Werkzeugh, gdzie na wygodnych kanapach odpoczywaliśmy i delektowaliśmy się pysznym piwem.

Muszę przyznać, że to nie był mój pierwszy pobyt w Wiedniu, ale za każdym razem to miasto zaskakuje mnie czymś nowym. Tym razem był to koncert “The Doors Experience” w barze Reigen, na który dałam się namówić. Średnia wieku znacznie wyższa od mojej, ale atmosfera tego miejsce oraz uprzejmość ludzi w barze, bardzo pozytywnie mnie nastroiły, a zabawa z moimi “przewodnikami” była na prawdę udana. Tutaj znajdziecie jeszcze kilka zdjęć, które, mam nadzieję, zachęcą Was od odwiedzenia tego pięknego miasta.

